Klasa 2a z wizytą u Żeromskiego – lekcja historii i kaligrafii
Co byście zrobili, gdyby na przerwach nie wolno było rozmawiać po polsku, a za czytanie rodzimych książek groziły surowe kary? Uczniowie klasy 2a mieli okazję przekonać się na własne oczy, jak wyglądała codzienność ich rówieśników ponad sto lat temu podczas wycieczki do Muzeum Lat Szkolnych Stefana Żeromskiego w Kielcach.
Spacerując po korytarzach słynnej „Górki”, uczniowie poznali realia nauki pod zaborem rosyjskim. To była szkoła pełna dyscypliny i rygoru. Dowiedzieliśmy się, że w tamtych czasach niemal wszystkie lekcje – od matematyki po przyrodę – odbywały się w języku rosyjskim. Nauczyciele bacznie obserwowali uczniów, starając się ograniczyć wpływ polskiej kultury i tradycji. Za rozmowę w języku ojczystym uczniom groziły kary, z których najłagodniejszą był pobyt w szkolnym karcerze.
Nasi drugoklasiści z zaciekawieniem słuchali o tym, kto w tamtych czasach mógł zasiąść w szkolnej ławie. Okazuje się, że edukacja nie była dostępna dla każdego. Gimnazjum było płatne, co sprawiało, że uczęszczały do niego głównie dzieci z zamożnych rodzin szlacheckich i mieszczańskich. Dla dzieci z biedniejszych domów droga do wiedzy była niezwykle kręta i wymagała ogromnych poświęceń, o czym pisał Stefan Żeromski w swoich utworach.
Z tej lekcji wróciliśmy z jednym ważnym wnioskiem: dzisiejsza szkoła, choć czasem wymagająca, daje nam wolność, o którą pokolenie Żeromskiego musiało wytrwale walczyć.
Pióro, atrament i… wielka frajda!
Największą atrakcją wyjazdu okazała się jednak praktyczna lekcja kaligrafii. Nasi uczniowie na chwilę zamienili się w XIX-wiecznych gimnazjalistów. Zamiast długopisów w dłoniach pojawiły się tradycyjne obsadki ze stalówkami oraz słoiczki z prawdziwym atramentem. Choć początki nie były łatwe, a na kartkach gdzieniegdzie pojawiały się kleksy, pisanie piórem okazało się dla drugoklasistów niesamowitą zabawą. Cierpliwe kreślenie liter i dbanie o każdą linię uświadomiło nam, ile czasu i staranności wymagało dawniej napisanie zwykłego listu czy wypracowania. Ta lekcja cierpliwości wywołała mnóstwo uśmiechów i dumy z własnoręcznie wypisanych kart.
Zapraszamy na wystawę!
Efekty zmagań klasy 2a z atramentem i stalówką będzie można podziwiać już niedługo. W sali 2.10 zorganizowana zostanie wystawa prac kaligraficznych, na której zaprezentujemy najpiękniej wykaligrafowane teksty. To doskonała okazja, by zobaczyć, jak poradziły sobie młode talenty z trudną sztuką dawnego pisania.
Beata Łabęcka







































